|
„Gdy wśród ludzi zapada ciemność – to jaśnieją serca oddane w ręce Matki – Pięknej Miłości”. Na dwa dni przed świętem Niepokalanego Poczęcia w parafii p.w. Św. Józefa w Muninie przeżywaliśmy Maryjne Rekolekcje Ewangelizacyjne. Razem z organizatorami i posługującymi w poszczególnych diakoniach, zgromadziły one około 180-ciu osób - nie tylko z miejscowej parafii. W roli prowadzących Pan postawił przed nami księdza Janusza Krygowskiego –Moderatora Diecezjalnej Diakonii Ewangelizacji Ruchu Światło - Życie oraz Krystynę Szymczak – znaną przez wielu z nas, wspaniałą ewangelizatorkę i świadka Chrystusa, a przede wszystkim świadka zawierzenia Maryi. Jako, że Matka Boża zawsze wskazuje i prowadzi do swego Syna – w piątkowy wieczór rozpoczynający nasze duchowe ćwiczenia, usłyszeliśmy, że Chrystus jest nie tylko jedynym Zbawicielem człowieka, ale też jedynym źródłem szczęścia i nadziei. Wszystko inne, co proponuje współczesny świat jest ułudą prowadzącą często do pustki duchowej, bezsensu życia, a nawet tragedii. Bóg, który ukochał człowieka przed założeniem świata dał nam swoją Matkę, by towarzyszyła nam wśród zagmatwanych dziejów świata – aż do końca. A Ona, pokorna Służebnica Pańska bierze na siebie ciężar ludzkich losów - bo Bóg tak chce. Jest czuła dla wszystkich sióstr i braci swojego Syna, którzy nie zakończyli ziemskiej pielgrzymki i są w niebezpieczeństwie. Usłyszeliśmy, że trzeba się nam w Nią wpatrywać i zawierzyć jej całkowicie. Chociaż jest Arcydziełem Bożym, wybranym i wywyższonym nad aniołów – nie przysłania sobą Boga, lecz na Niego wskazuje, bo jest odbiciem Jego światła. W sobotnie przedpołudnie zostaliśmy zaproszeni do szkoły modlitwy, i jak przystało na rekolekcje o Maryi, koncentrowaliśmy się na modlitwie różańcowej. Wartość jej i piękno, a przede wszystkim głębia, wypływa z tego, że choć jest streszczeniem życia Chrystusa i Jego Matki - przez swą analogię dotyka życia każdego z nas. W wigilię Świętego Mikołaja nie zabrakło w naszej wspólnocie wizyty tego świętego patrona, który w zadumę rekolekcyjną wniósł nie tylko radość, ale także prezenty. Sobotni dzień kończyliśmy zgromadzeni w parafialnym kościele, kontemplując wydarzenia Golgoty. A kiedy w geście prośby wyciągaliśmy ręce do Matki Słuchającej - popłynęły łzy wzruszenia, a Ona wiedziała, że spragnione są nasze serca. Zbliżając się do zakończenia rekolekcji ks. Janusz przypomniał nam, że stając wobec Maryi stykamy się z rzeczywistością misji. Choć Bóg dawca wolnej woli człowieka, nie zleca jej – powinna stać się naturalną potrzebą każdej i każdego z nas - na wzór Jego Matki. Naśladowanie Jej rodzi w nas Nowego Człowieka, który tworzy Nową Kulturę. Tu dotknęliśmy problemu wszelkich uzależnień i szans wychodzenia z nich, którą daje Krucjata Wyzwolenia Człowieka. Zaproponował ją założyciel Ruchu Światło -Życie, ks. Franciszek Blachnicki. Obecnie kandydat na ołtarze. O doświadczeniu przyjęcia w swoim życiu Krucjaty, jak zbawienny i przemieniający wpływ ma na życie osobiste i rodzinne - mówili zaproszeni goście. Odkupieni drogocenną krwią Chrystusa, stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, jesteśmy wezwani by żyć na miarę godności Bożego Dziecka. Odpowiedzią na to wezwanie były krucjaty składane podczas niedzielnej Eucharystii. Często przez ludzi bardzo młodych – co pozwala z nadzieją patrzeć na przyszłość polskiej rodziny. Program rekolekcji nawiązywał też do objawień Maryi, szczególnie orędzia fatimskiego, którego tajemnice nie są sensacją, jak chce świat, lecz bazują na Ewangelii. Maryja nie wzywa do walki z człowiekiem, lecz złem oraz do modlitwy, która doprowadza do nawrócenia. Bogu niech będą dzięki za ten wspaniały czas, za wszystkich którzy podjęli ten bezinteresowny trud, by przyprowadzić innych bliżej Boga, wskazując na Maryję, która jest najpewniejszą drogą do Niego. Odpowiedź rozmiłowanych w Niej serc i oddanych w akcie zawierzenia, może być jedna: -„Niepokalana – wszystko dla Ciebie”. Chwała Panu! Maria i Mariusz
|